Start
ODPUST KU CZĆI ŚW. ANNY W DPS W STEGNIE 24.07.2015 r. PDF Drukuj
Wpisany przez Administrator   
niedziela, 02 sierpnia 2015 18:53

W piątek, 24 lipca w Domu Pomocy Społecznej w Stegnie obchodzone były uroczystości odpustowe ku czci Św. Anny.

Św. Anna – matka Marii z Nazaretu i babka Jezusa Chrystusa, żona świętego Joachima jest patronką Kaplicy Domu Pomocy Społecznej w Stegnie. Uroczystej sumie odpustowej przewodniczył ks. Jarosław Plis – Proboszcz Parafii w Żuławkach. Wraz z ks. Jarosławem Plis uroczystą sumę odpustową ku czci Św. Anny koncelebrowali ks. Dziekan Marek Mierzwa i Ks. Proboszcz Paweł Drożdż, który pełni posługę kapelana w Domu Pomocy Społecznej.

Kim była św. Anna?

Matka Najświętszej Maryi Panny, żona Joachima jest przyzywana przy bardzo wielu okazjach. W Ewangelii jednak nie wspomina się o niej. Milczenie Biblii dopełnia bogata literatura apokryficzna. Źródła te mówią nam, że św. Anna była córką duchownego z Betlejem, Mathana, i siostrą Marii i Sobe. Jej siostry poślubiły mężczyzn z tego samego miasta i stały się matkami Marii Salome i Elżbiety. Ona natomiast wyszła za Galilejczyka Joachima. Według źródeł apokryficznych św. Joachim miał pochodzić z zamożnej i znakomitej rodziny. Już samo jego imię miało być prorocze, gdyż oznacza tyle, co „przygotowanie Panu”.

Joachim i Anna uważali swoje małżeństwo za związek święty, złączony przez Boga. Oboje zachowywali Prawo Boże i kroczyli drogą pobożności. Swój majątek podzielili na trzy części: jedną ofiarowali na utrzymanie świątyni, drugą na potrzeby ludzi biednych i pielgrzymów, trzecią pozostawili dla siebie. Anna była wzorem dla wszystkich małżonek. Choć razem z Joachimem byli szczęśliwym małżeństwem, zostali ciężko doświadczeni przez Pana Boga brakiem potomstwa. W ciągu 20 lat małżeństwa nie doczekali się ani synów, ani córek. W kulturze żydowskiej brak dziecka był uważany za hańbę i karę Bożą. Nie brakowało upokorzeń ze strony ludzi. Pewnego dnia Joachim udał się do Jerozolimy, aby złożyć ofiarę w świątyni. Kapłan pełniący służbę nie przyjął ofiary Joachima, wytykając mu brak potomstwa: „Nie godzi się, byś ty jako pierwszy składał swe dary, jako że nie zrodziłeś potomka w Izraelu”. Joachim zrozumiał, że bez potomstwa nie jest godny składania ofiary Bogu. Zasmucony, postanowił nie wrócić do Anny. Opuścił dom, małżonkę i udał się na pustynię. W górach rozbił swój namiot i tam pościł 40 dni i 40 nocy, oczekując, aby Bóg spojrzał na jego smutek. Wtedy zjawił mu się anioł i zwiastował, że modły jego zostały wysłuchane, gdyż małżonka jego Anna, da mu dziecię, które będzie radością ziemi. Tak też się stało. Piętnastego dnia po narodzeniu córki dano jej imię Miriam (Maria). Gdy Maria miała 3 lata, rodzice oddali ją do świątyni, gdzie wychowywała się wśród rówieśnic, zajęta modlitwą, pobożnym śpiewem, studiowaniem Biblii i haftowaniem szat kapłańskich. Św. Anna doznawała jako matka N.M.P. czci szczególnej tak na Wschodzie, jak i na Zachodzie. Pierwszy klasztor na Zachodzie ku czci św. Anny powstał w roku 701 we Floriac koło Rouen. Święta posiada wiele kościołów wystawionych ku swojej czci. Ma nawet głośne sanktuaria, do których licznie podążają pielgrzymi (USA, Francja, Kanada, Niemcy). Od wieku XV powstało w Niemczech bractwo św. Anny, kiedyś bardzo rozpowszechnione. Ku czci św. Anny wystawiono w samych Niemczech kilkaset kościołów. Nawet „kościół parafialny” w Watykanie jest pod wezwaniem św. Anny. Św. Anna została ogłoszona patronką wielu miejscowości. Także wiele miast otrzymało nazwę utworzoną od jej imienia.

W muzyce kościelnej poświęcono Świętej aż 118 hymnów i 36 sekwencji  w wiekach XIV-XVI. Najstarszy na Zachodzie wizerunek św. Anny pochodzi z wieku VIII. Znajduje się w kościele (jako fresk) S.M. Antiqua w Rzymie. Z tego samego wieku pochodzi fresk św. Anny, pięknie zachowany, odkryty w Numidii, w Faras, przez polskiego archeologa - Kazimierza Michałowskiego.

Św. Anna cieszyła się i do dnia dzisiejszego cieszy szczególną czcią także w Polsce. Ku jej czci w naszej Ojczyźnie wzniesiono blisko 200 kościołów. Wśród nich wyróżniają się kościoły św. Anny w Warszawie i w Krakowie. Święta posiada  w Polsce kilkanaście sanktuariów. Wśród nich najgłośniejsze to Góra św. Anny w pobliżu Opola, gdzie podąża rocznie do kilkuset tysięcy pielgrzymów.

Św. Annie poświęcony był wtorek - dzień, w którym się urodziła i umarła. Czczą ją matki rodzin, kobiety pragnące zajść w ciążę, wdowy, gospodynie domowe, służące, hafciarki, praczki, ale również złotnicy, stolarze, drwale, młynarze, koronkarze, krawcy, górnicy i żeglarze. Także papieskie rumaki miały w niej swą patronkę. Czuwa nad szczęśliwym dzieciństwem. Jest też opiekunką dobrej śmierci, a tzw. „woda św. Anny” leczyła gorączkę i choroby psychiczne. Matka Maryi przedstawiana jest w zielonym płaszczu, kolorze kiełkującej nadziei.

 















































Poprawiony: wtorek, 04 sierpnia 2015 20:55