Start
PIELGRZYMKA DO MEDJUGORIE 14-22 PAŹDZIERNIKA 2012 R. PDF Drukuj
Wpisany przez Administrator   
piątek, 09 listopada 2012 22:58

W niedzielę, 14.10.2012 r. o godz. 18.00 parafianie z naszej wspólnoty oraz parafii Sztutowo, Kąty Rybackie, Jantar wyruszyli na pielgrzymkę do Medjugorie.
Pierwszym etapem wędrówki była Austria, do której pielgrzymi dotarli w poniedziałek 15.10 w godzinach rannych. Uczestnicy wyjazdu mieli niebywałą okazję do zwiedzenia przepięknego Wiednia. Zwiedzanie tego urokliwego miasta nie było ujęte w programie, dlatego przekazanie informacji o zabytkach odbyło się w telegraficznym skrócie. Udało się jednak zobaczyć najważniejsze budowlę m.in. pałac Hofburga – siedzibę Habsburgów, przed którym zrobiono grupowe zdjęcie.

 

 

Niespodziewany pobyt w Wiedniu można potraktować jako zachętę do odwiedzenia go w późniejszym terminie.
Tego samego dnia w godzinach popołudniowych grupa dotarła do miasta Otočac, gdzie był pierwszy nocleg.

16.10. po śniadaniu pielgrzymi wyruszyli w dalszą wyprawę. Tym razem udali się do niezwykłego Trogiru. Miejscowość jest miastem portowym na wybrzeżu Morza Adriatyckiego, znajdującym się w środkowej Dalmacji. Starówka Trogiru wpisana jest na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO od 1997 r. Miasto charakteryzuje się plątaniną ulic, uliczek, labiryntem przejść i zaułków oraz skupieniem zabytkowych świątyń i pałaców. Patrząc na Trogir, widzimy baśniowe krajobrazy. Miasto określane jest jako żywe muzeum.

Z Trogiru pielgrzymi udali się do Splitu. Split to 200 tysięczny ośrodek miejski, drugie po Zagrzebiu pod względem liczby ludności miasto Chorwacji. Do Splitu przyjeżdżają turyści, aby obejrzeć pozostałości pałacu Cesarza rzymskiego Dioklecjana, zbudowanego na przełomie III i IV wieku. Po upadku Imperium Rzymskiego ludność miasta osiedliła się w pałacu, czyniąc z jego korytarzy ulice, zaś z cesarskich komnat – mieszkania. Dziś pozostałości monumentalnej budowli, w obrębie których toczy się zwyczajne życie, obejmują niemal połowę tego starego miasta.


Ze Splitu pielgrzymi udali się do miejscowości Verpič. Jest to miejsce pielgrzymek powstałe na pamiątkę Matki Boskiej z Lourdes. Tu w grocie wykonanej na wzór Groty z Lourdes została odprawiona Msza św, którą sprawował nasz Proboszcz ks. Paweł. W wiosce Verpič rozpoczęła się historia Makarskiej, która jest najpiękniejszym miejsce w Europie. Z jednej strony pasmo wysokich gór Biokovo, a z drugiej morze z najlepszymi plażami w Chorwacji.

Po Mszy św. grupa wyruszyła w dalszą drogę prowadzącą do Medjugorie. Do celu dotarli w późnych godzinach popołudniowych.
Następny dzień, czyli 17 października rozpoczął się od zwiedzania miejscowości Medjugorie. Medjugorie jest niewielką miejscowością położoną w Bośni i Hercegowinie. Nazwa jest pochodzenia słowiańskiego i  w języku chorwackim oznacza „obszar między górami”. Ponieważ bardzo blisko jest stąd do granicy z Chorwacją, mieszkańcy tych terenów są w znacznej mierze chorwackimi katolikami.
Medjugorie jest najmłodszym z wielkich sanktuariów maryjnych. Pierwsze objawienia miały miejsce 24 czerwca 1981 r. sześcioro młodych ludzi w wieku od 13 do 21 lat ujrzało Matkę Bożą (Gospę) na zboczu góry Cenica. Objawienia trwają do dzisiaj – 25 dnia każdego miesiąca Matka Boża przekazuję wiernym krótkie orędzia.
Treści orędzi przekazywanych przez Maryję za pośrednictwem dzieci można podzielić na 5 zasadniczych grup tematycznych: pokój, wiara, nawrócenie, modlitwa, post. Choć kościół katolicki nie uznał jeszcze oficjalnie objawień w Medjugorie, każdego roku przybywa tu ponad milion wiernych z całego świata. Kościół pw. Jakuba Starszego w Medjugorie, to trzynawowa świątynia z dwoma wysokimi wieżami. Wnętrze jest bardzo skromne. W prawej nawie znajduję się figura Matki Bożej Medjugorskiej – wygląda tak, jak opisały Maryję dzieci. W pogodne dni nabożeństwa odprawiane są przy wielkim zewnętrznym ołtarzu,  zbudowanym za absydą świątyni. W czasie pobytu w Medjugorie pielgrzymi uczestniczyli w dwóch międzynarodowych Mszach św.

Następnym ciekawym miejscem, które odwiedzili pielgrzymi była wspólnota medjugorska CENAKOLO, w której leczą się młodzi ludzie uzależnieni od narkotyków. Terapia przebiega bez środków farmakologicznych, leczeni są wyłącznie przy pomocy modlitwy i pracy. Cenakolo założyła w 1983 r. siostra Elwira Petrozzi.
Następnie pielgrzymi ruszyli w kierunku Góry Objawień we wsi Bijakovici. Wspinając się do miejsca pierwszych objawień, wspólnie odmawiali różaniec, przy ustawionych płaskorzeźbach przedstawiających Radosne i Bolesne Tajemnice Różańca.


Po wspólnej modlitwie pielgrzymi udali się na wycieczkę do Mostaru. Krętą, górską drogą wzdłuż rozległej Kotliny Mostarskiej, podziwiając po drodze wspaniałe krajobrazy, gaje mandarynkowe, uprawy oliwek, granatów i lawendy, dotarli do Mostaru, który jest centrum gospodarczym, politycznym i kulturalnym Hercegowiny. Wokół wznoszą się zbocza gór, a sam Mostar jest miastem o  bogatej przeszłości, pełen zabytków architektury. Jest miejscem gdzie spotyka się Orient z Zachodem. Najciekawszym obiektem jest niewątpliwie stary kamienny most nad Neretwą, zbudowany w 1566 roku, z łukiem w kształcie księżyca i dwoma wieżami po obu stronach rzeki. Niestety został zburzony w 1993 roku w czasie wojny bałkańskiej przez Chorwatów, odbudowany został w 2004 roku. Wpisany jest na listę światowych zabytków kultury UNESCO.

Kolejny dzień, czyli 18.10. pielgrzymi rozpoczęli od Drogi Krzyżowej. O wczesnej rannej godzinie weszli z modlitwą na górę Kriżevac, jedno ze wzgórz otaczających Medjugorie. Na szczycie wznoszącym się na 448 m nad poziomem terenu, stoi wysoki 5,5 metrowy krzyż. Na szczyt prowadzi stroma, kamienista droga, wydeptana przez setki tysięcy pielgrzymów. W drodze na szczyt, ustawiono stacje Drogi Krzyżowej – płaskorzeźby z brązu ważące ponad 150 kg każda. Oprócz 14 stacji przedstawiających mękę i śmierć Chrystusa, wykonano jeszcze dwie: na początku – stację modlitwy w ogrodzie Getsemani, na samym szczycie Kriżevaca – Zmartwychwstanie. Pod samym krzyżem stoi pomnik o. Slavka Barbarica, charyzmatycznego franciszkanina, który wracając z Drogi Krzyżowej w tym miejscu umarł 24.11.2000 r.

Po  wyczerpującej wspinaczce uczestnicy pielgrzymki udali się do Matczynej Wioski założonej przez o. Slavko Barbarica w 1993 r. wioska była założona dla dzieci, które w wyniku wojny lub z innych powodów straciły rodziców. Matczyna Wioska jest organizacją mającą na celu przyjęcie, opiekę i wychowanie opuszczonych i zaniedbanych dzieci od urodzenia do 18 roku życia. O dzieci troszczą się siostry franciszkanki. Niesamowite wrażenie na pielgrzymach wywarło spotkanie z Wieśkiem, który przedstawił swoje świadectwo. Wiesiek pochodzi z Polski, przez 25 lat był narkomanem i dzięki Medjugorie uporał się z tym strasznym nałogiem.

Z Matczynej Wioski ruszyli w kierunku miasta Ljubuški, od którego w niedużej odległości rozciągają się przepiękne wodospady Kravica. Jest to grupa wodospadów położona wzdłuż rzeki Trebižat w Bośni i Hercegowinie. Rozciągają się na ponad 100 metrach szerokości a spadek poziomu dochodzi do 25 metrów. Wodospady Kravica to jedne z najbardziej urokliwych wodospadów Bośni i Hercegowiny. Pielgrzymi spędzili miłe chwile w otoczeniu drzew i przy szumie wody.

W kolejnym dniu pobytu, czyli 19.10. uczestnicy pielgrzymki ruszyli na wycieczkę do Dubrownika, do najbardziej wysuniętego na południe miejsca. Dubrownik to najpiękniejsze miejsce na świecie. Z tarasu widokowego zwanego Perła Adriatyku, przedstawił się wszystkim jak widok marzeń. Dubrownik jest opasany rzędem potężnych murów obronnych i fortyfikacji. Nigdy nie zdobyty – za wyjątkiem Napoleona, który został do miasta gościnnie wpuszczony i już pozostał.
Z trzech stron miasto otacza Adriatyk.  Dubrownik to wspaniałe kościoły, potężne mury obronne i bastiony, kręte uliczki i muzea w dawnych pałacach. Miasto może się poszczycić najstarszą w Europie apteką, gotyckimi klasztorami Franciszkanów i Dominikanów i studniami Onofria. . Mury obronne Dubrownika, które są jednym z najbardziej monumentalnych zabytków fortyfikacyjnych w Europie. Wielką fontannę Onorfio. Twierdzę Lovrjenac - imponującą, najwyższą wieżę Dubrownika. Patronem miasta jest św. Błażej i to właśnie w katedrze św. Błażeja pielgrzymi uczestniczyli we Mszy św. sprawowanej przez ks. Pawła, który udzielił wszystkim zgromadzonym błogosławieństwa Błażeja, które pomaga w chorobach gardła.


Po Mszy św. wszyscy udali się na rejs statkiem po Adriatyku. Następnie pielgrzymi mieli okazję podziwiać Dubrownik z lotu ptaka. Udali się kolejką liniową na Górę Syrcz na wysokość 405 metrów n.p.m.. z góry rozciąga się przepiękny, niezapomniany widok na całe miasto. Na koniec grupa mogła odpocząć nad brzegiem Adriatyku.


W sobotę 20.10. po śniadaniu i wykwaterowaniu udali się do rezerwatu Plitwickie Jeziora. Liczący ponad 20 tys. ha. Rezerwat wpisany jest na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i przyrodniczego UNESCO. Jezior nie sposób oddać ani na papierze, ani fotografii. Trzeba je zobaczyć, spokojnie zwiedzić aby nie przeoczyć żadnego zakątka. Park Narodowy obejmuję 16 tarasowo ułożonych jezior, połączonych ze sobą 92 wodospadami. Brzegi jezior są raczej strome i skaliste, toteż dla turystów utworzono specjalne kładki i mostki. Wody napotykają między jeziorami skalne progi, z których spływają bajecznymi wodospadami. Wody jezior przyjmują kolory od bieli, poprzez jasną zieleń, turkus i błękit, po granat i ciemny granat.

Po prawie czterogodzinnym zwiedzaniu parku pielgrzymi udali się do miejscowości Ludbreg, gdzie był ostatni nocleg. W niedzielę 21.10. po śniadaniu wyruszyli w dalszą drogę. Trasa przejazdu wiodła przez Węgry, pielgrzymi przejeżdżali przez Budapeszt, który podziwiali z okien autobusu. Kierowca jechał bardzo powoli, dzięki  temu mogliśmy zrobić zdjęcia najciekawszych miejsc Budapesztu.


W godzinach popołudniowych dotarli do Polski do miejscowości Dukla, położonej w województwie podkarpackim, w powiecie krośnieńskim. W Dukli odprawiona została ostatnie Msza św. podczas tej pielgrzymki. Po Mszy św. Wszyscy udali się na obiad, a następnie wyruszyli w drogę powrotną. Do Stegny grupa dotarła bardzo wcześnie rano w poniedziałek 22.10.


Chorwacja co roku przyciąga tłumy turystów, którzy bez reszty poddają się jej urokowi. Nie inaczej było z naszymi pielgrzymami. Pielgrzymowanie po Chorwacji, Bośni i Hercegowinie było okazją do poznania innych kultur, ale przede wszystkim było drogą podróżowania wiernych z Bogiem ku wzrostowi wiary oraz budowaniu wspólnoty parafialnej w życzliwej i wyjątkowej atmosferze. Wyjeżdżając z Chorwacji wywozi się w sercu ciepłe wspomnienia.

Pobyt w Chorwacji można zaliczyć do udanych dzięki opiece duchowej naszego Proboszcza Ks. Pawła, który dbał o  rozwój duchowy pielgrzymów, prowadził codzienne modlitwy, umilał czas wspaniałym śpiewem, sprawował Eucharystie. Nad wszystkim czuwał nasz przewodnik Pan Grzegorz Wojtoń, który posiada niesamowitą wiedzę o  Chorwacji (i nie tylko) ale co najważniejsze jest wspaniałym człowiekiem, który bez trudu radził sobie z dużą grupą pielgrzymów. Poprzez swoje zachowanie zyskał sympatie wszystkich uczestników. Duże słowa uznania należą się również kierowcy Panu Robertowi, który radził sobie znakomicie z krętymi drogami Chorwacji.

Wyjazd do Chorwacji na pewno na długo zapadnie w pamięci wszystkich pielgrzymów.

Poprawiony: środa, 14 listopada 2012 09:28